Parafraza sceny balkonowej z „Romea i Julii”

- Jula, jesteś tam? – krzyknął Romeo
- Yo! Wiadomo, że w przeciwieństwie do ciebie nie szlajam się po gospodach. Ale dobrze, że wpadłeś.
- Ja przyszedłem, bo... bo...
- Bo co?
- Bo cię kocham!
- Ja ciebie też, ale czy ty nie ściemniasz?
- Uwierz mi, na serio, bez ściemy!
- Dobra, już dobra! Tylko twoje nazwisko... Jakby moi starzy się dowiedzieli, to by nas zabili!
- No problemo! Może gdzieś wyskoczymy?
- Ale ja nie mogę!
- No to trudno...
- Lepiej już sobie idź!
- Dobra, już idę, ale pamiętaj, że i tak zawsze będę cię kochać!
- Ja ciebie też!!!

Agnieszka